Lee-Leet on Facebook
Instagram
Lee-Leet on YouTube
Lee-Leet on Eurozone Music
O mnie Kup muzykę Prasa & Media Audio Teksty Galeria Wydarzenia Kontakt

Kim jest Lee-Leet?

Lilith, czyli mityczna kobieta-demon. Pierwsza żona Adama, równa jemu i stworzona z tego samego co on pierwiastka. Wypędzona z raju za sprzeciw wobec męża. Wolna i bezkompromisowa postać. To od jej imienia został zaczerpnięty pseudonim Lee-Leet, wokalistki, której twórczość wymyka się z wszelkich ustalonych ram.

Twórczość kobieca

Słowo “kobieta” da się zapisać na pięciolinii. Z powodzeniem udaje się to Lee-Leet. Składa się na to osobowość wokalistki oraz obraz jej twórczości. Czasem subtelna, uczuciowa, akustyczna i nieoczywista. Czasem drapieżna, rockowa i niepokojąca.

Do tego sama wokalistka jest ucieleśnieniem niezależności i braku pokory. Od lat sama pisze i komponuje swoje piosenki, kręci i produkuje teledyski. Sama też znajduje fundusze na ich stworzenie. Preorder płyty DVD z jej zapowiedzianego koncertu zarobił na niemieckim portalu crowdfoundingowym 52 tysiące złotych. Z winy organizatora zbiórki nie doszedł on do skutku, jednak nie przeszkodziło to Lee-Leet w dalszej realizacji planów muzycznych.

To nie jest muzyka dla głupich ludzi

Muzyka emocjonalna to najlepsze określenie na subiektywny gatunek, który kontynuuje Lee-Leet. Brzmienia powstałe na bazie gotyku, z krążka na krążek ewoluują. Wzbogacają się w taneczną elektronikę, akustyczne ballady albo rockowe riffy. W tej muzyce nic nie jest uchwytne ani oczywiste — tak jak w kobiecej naturze.

Jako artystka Lee-Leet jest też uosobieniem swojego przekazu — tajemnicza, przenikliwa, wyważona, duchowa.

Trzy płyty i europejska trasa koncertowa

Pierwsze kroki muzyczne Lee-Leet stawiała już jako kilkulatka. Biegając po ogrodzie babci i dziadka, podśpiewywała piosenki o wróżkach i czarach. Jako siedmiolatka zaczęła grać i komponować na fortepianie. W 2009 roku ukazała się jej debiutancka płyta „State of Emergency”. Następnie dwa albumy: akustyczny „Bare” i rockowy „Leave It Behind”. Ta ostatnia wraz z trasą koncertową była promowana w kilku krajach Europy m.in. w Holandii, Szwajcarii, Finlandii, i w Niemczech.

Dziś jako spełniona matka, Lee-Leet pracuje nad nowym materiałem. W sieci ukazały się już pierwsze single wyprodukowane z amerykańskim producentem Joshem Harrisem. Co będzie dalej? Tego nie wiadomo bo tworzenie to proces, który nigdy się nie kończy a życie przynosi coraz to nowe inspiracje.

„Nie jestem produktem”

Sama wokalistka mówi, że jest opozycją do kreowanego dzisiaj brutalizmu, dosłowności scenicznej oraz czasu sponsorowanych artystów-produktów.
„Ja tworzę jak czuję. To jest podstawą do odbioru.”